Trochę żartu, trochę testu i wpis jest.
Ja tak średnio umiem robić takie wpisy, dlatego tu poniżej są składy.
1.
Eucerin DermatoClean 3w1 – oczyszczający płyn micelarny
2.
Eucerin Hyaluron-Filler + 3x Effect – nawilżający krem na noc
3.
Eucerin Hyaluron-Filler + 3x Effect – krem na dzień SPF 30
4.
Jil Sander Sun Eau de Parfum
1. Eucerin DermatoClean 3w1 – płyn micelarny
Główne składniki aktywne:
•
Kwas hialuronowy – pomaga wiązać wodę w skórze.
•
APG Complex – łagodny kompleks oczyszczający.
•
Glyceryl Glucoside – składnik wspomagający nawilżenie.
Do czego służy:
•
usuwa zabrudzenia
•
usuwa makijaż
•
nie powinien przesuszać skóry
2. Eucerin Hyaluron-Filler + 3x Effect – krem na noc
Główne składniki aktywne:
•
Kwas hialuronowy wysoko- i niskocząsteczkowy
•
Saponina – wspomaga naturalną produkcję kwasu hialuronowego w skórze.
•
Enoxolone – pomaga ograniczać rozpad kwasu hialuronowego.
Do czego służy:
•
nawilżenie
•
regeneracja nocna
•
wygładzenie drobnych zmarszczek
3. Eucerin Hyaluron-Filler + 3x Effect – krem na dzień SPF 30
Główne składniki aktywne:
•
Kwas hialuronowy
•
Saponina
•
Enoxolone
•
Filtry przeciwsłoneczne SPF 30
Do czego służy:
•
nawilżenie w ciągu dnia
•
ochrona przed promieniowaniem UV
•
ochrona przed fotostarzeniem skóry.
4. Jil Sander Sun Eau de Parfum
Nuty zapachowe (w przybliżeniu)
•
cytrusy
•
kwiaty
•
wanilia
•
bursztyn
•
ciepłe nuty drzewne
ooo matko, to nie wiedziałam kurcze
Nigdy nie wierz takim zaleceniom. Płyny micelarne zawierają micele – związki, które z samej swojej natury są podobne do detergentów, chociaż oczywiście nie tak silne. Ich zadaniem jest rozpuszczenie makijażu i nagromadzonego przez dzień brudu, ale trzeba to zmyć z twarzy. Zawsze. To bardzo popularny mit kosmetyczny od wielu lat, że płynów micelarnych się nie zmywa – zmywa się. Najlepiej żelem do twarzy, a jak nie żelem, to chociaż wodą, chociaż to może być za mało.
nie, bo tam było napisane, że on ma się wchłonąć, a potem po jakimś czasie trzeba krem.
Ale płyn oczywiście czymś zmywasz?
Krem na dzieńsię nie sprawdza. nie służy mi, bo się zbryla jakoś. No chyba, że ten na noc jeszcze jest i ten na dzień jakoś z nim nie współgra. Jeszcze spróbuję użyć tylko tego na dzień bez tego nanoc i zobaczyć. Ten na noc się wchłania. No i w dotyku to taka miękka, puszysta pianka. Także mi się podoba. Płyn, jak płyn, też jest ok. Jeszcze potestuję ten krem na noc bez tego na dzień, potem tylko ten na dzień, a potem n dzień i na noc, na noc i na dzień i zobaczymy.
niech się dobrze korzysta.
a poluję na Dr. Hauschka Rose Nurturing Body Oil. 🙂