18 comments

  1. U nas bramki robią troszkę podobnie, jak się ktoś bez karty ładuje. 😀 Z tym że one są głośniejsze i znacznie mniej przyjemne.

  2. Też bym pomyślała, że to może czujnik czadu, czy jakiegoś dymu. Ale strasznie cicho było to słychać.

  3. Mogło być coś od wykrywania dymu, w czym rozładowywała się bateria, albo tak jak ktoś tu powiedział, jakiś UPS, tylko czy faktycznie brakowało prądu?

  4. I nadal nie wiesz co to jest? Bo to jakieś urządzenie do jakiegoś pomiaru może, albo jakiś czujnik. Przynajmniej tak mi się to skojarzyło.

  5. Normalnie brzmi to, jak jakiś szpital, albo jakieś coś fizjoterapeutycznego, no nie? 😀

  6. Hahhah, słuchajcie, specjalnie zadałam zagadkę, bo nie wiedziałam, co tak pikało. Byłam, uwaga, uwaga, na mojej uczelni, na akademii muzycznej. Takie coś pikało tam przez cały weekend. 😀 🙂

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *